20 mar

Dorota Suwalska: Portrety Myśli.Wystawa rysunku i malarstwa Ireneusza Betlewicza

Z moich obserwacji wynika, że ludzie zdrowi są często niezadowoleni. Tak nie powinno być. Działalność ludzi zdrowych, według mnie, ma być pozbawiona ułomności, skoro w mojej twórczości nie powiela się ułomności, na którą zostałem skazany. Wszystko zależy od nas samych” – przekonuje Ireneusz Betlewicz, rocznik1954r, artysta od dzieciństwa chory na postępujący zanik mięśni. Jego słowa nie oznaczają jednak, że ucieka w twórczości od motywów związanych z przezwyciężaniem wewnętrznych ograniczeń.
Sam autor tak mówi o swoich obrazach i rysunkach: „Moje prace to jakby miniatury filozoficzne; jest w nich okrucieństwo trwania, (…) a zarazem nadzieja.”
Ulubione tematy Betlewicza to ludzie, ptaki i drzewa. Ludzka twarz w jego twórczości to wizualizacja człowieczego wnętrza, portret myśli. Artysta posługuje się też postacią uskrzydlonego człowieka – nie jest to jednak anioł, lecz istota „wyposażona w atrybut lotności (…) Skrzydła, proporcjonalnie za małe, nie zapewniają (…) zdolności lotu, jedynie jego możliwość” – wyjaśnia autor. Jakgdyby „Skrzydła nie służyły im do lotu, łagodziły jedynie upadek”* Skrzydła ptaków też są zbyt słabe „nie pozwalają na swobodny lot”.**
Wreszcie motyw drzewa, który jest dla autora metaforą osobistej walki z grawitacją – „łącznikiem między niebem, a ziemią (…) wyjściem poza niemożność – wbrew prawu grawitacji; rośnie do góry. Wołając niebo rozpościera konary, jak ramiona, kwitnie dla niego, pięknieje. A może woła o ratunek!”***
Batlewicz, nie lubi tytułować swoich prac. „Praca ma być czytelna dla odbiorcy w warstwie wzrokowo-duchowej, jej opis jest zbyteczną rozrzutnością”.- wyjaśnia. Wynika to, być może z tego, że artysta zajmuje się również pisaniem. Od początku lat osiemdziesiątych prezentuje swoją twórczość literacką na łamach czasopism, w konkursach poetyckich i antologiach. Wydał trzy tomiki poetyckie. Pisze felietony. Prawdopodobnie stąd sposób działania wedle zasady – co można przekazać słowem – napisz, czego nie da się opowiedzieć – pokaż.
Aby pokazać, artysta najczęściej posługuje się piórkiem i tuszem. Bardzo ważny jest sam papier, jego faktura, kolor, nawet wiek… Artysta przyznaje, że materia papieru może zainicjować powstanie pojedynczego dzieła lub cyklu prac.
Betlewicz wylewa tusz na papier i miejscowo go odsącza lub nakłada tusz w formie maleńkich kropek. Porównuje ten proces do rzeźbienia – „Ten sposób rysowania sprawia, że temat prac jest (…) wyłuskiwany, wykuwany niczym rzeźba z jednolitej bryły skalnej.”
Dość osobliwe skojarzenie zważywszy na niezwykłą delikatność rysunków. Jednak nieprzypadkowe. Betlewicz w przeszłości również rzeźbił. W miarę postępu choroby musiał jednak zrezygnować nie tylko z rzeźby – także z tkaniny i niektórych technik olejnych. Pod koniec lat osiemdziesiątych również rysowania i malowania rękoma. Obecnie tworzy trzymając narzędzia malarskie ustami. Mimo to nieustająco doskonali swój warsztat osiągając coraz większą subtelność kreski i zdobywając kolejne laury.
Został wyróżniony odznaką „Zasłużony Działacz Kultury” przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Rzeczpospolitej Polskiej (2001). Jest laureatem Przeglądu Małych Form Plastycznych w Wenecji (1999). Otrzymał też wyróżnienie w ogólnopolskim plebiscycie Telewizji Polskiej i Redakcji czasopisma „Integracja” – „Człowiek bez barier 2003”.
Należy do Stowarzyszenia Autorów Polskich, a także do Światowego Związku Artystów Malujących Ustami i Nogami
Kilkakrotny laureat przeglądów „OPTAN” w Grudziądzu, członek tamtejszego „Teatru Życia”, laureat nagrody im. Biskupa Jana Chrapka. Laureat konkursów literackich i plastycznych organizowanych przez Fundację Sztuki Osób Niepełnosprawnych w Krakowie, nagrodzony dyplomem przyznanym przez kapitułę ruchu „Piękniejsza Polska” prowadzonym pod patronatem Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej. Uczestnik wielu wystaw indywidualnych w kraju i za granicą – m. in.. w Wenecji, Wilnie, Sztokholmie, Kaliningradzie.

* Krzysztof Zuchora posłowie do tomiku poetyckiego „toczy się jabłko po trawie” Ireneusza Betlewicza
** Ireneusz Betlewicz
*** Ireneusz Betlewicz

Przygotowując artykuł korzystałam z:
Ireneusz Betlewicz „toczy się jabłko po trawie”
http://betlewicz.com
http://www.ontrack.pl/betlewicz/
http://www.amun.com.pl/artysci/betlewicz/betlewicz_ireneusz.htm
http://www.trwarszawa.pl/pl/home/938/index.html?sessionId=71054

Ireneusz Betlewicz

* * *
[po coś…]

po coś się stało
czemuś służyło

zapachem wiosny wabione

turla się środkiem
drogi bez nazwy

raz umieram
a wielokroć żyłem

* * *
[szklista…]

szklista czystość oczu
bezbronna nagość dłoni
plecy niczym rogal księżyca
nad pustym zaległy stołem

na parapecie głodny wróbel
liczy krople wody cieknące z kranu
jesienna mucha walczy o powietrze
ścienny zegar zagadkowo patrzy