30 paź

Wojciech Bonowicz: *** (chce mu się spać)

* * *
Chce mu się spać. Prawdopodobnie chce mu się umierać.
Wchodzi do drewnianego domku z poduszkami i kiwa się
kiwa aż traci czucie. Udaje choć jest sam że jego poddani
nie wypędzili go. Że nigdy nie był poddany.

30 paź

Adam Lizakowski: List 101. Listy poetyckie z Chicago do Pieszyc

Niedługo minie 20 lat od upadku komunizmu.
W Polsce wciąż trwają rozliczenia z nim.
Czy w drugiej naszej stolicy, Chicago,
też są takie rozliczenia z przeszłością?

Znany profesor, znawca konstytucji państwa,
autor wielu książek i prac naukowych,
wzór dla studentów, duży łakomy kąsek
dla głodnych mass mediów, mówił,
poprawiał okulary, ślinił obracane kartki
przemówienia, nie patrzył na zebranych:
testował cierpliwość języka u butów,
palta chwycone za kołnierze grzecznie opuściły
ręce w dół, rękawiczki mogły oddalić się
zupełnie niezauważone na palcach. Read More

30 paź

Dominika Dymińska: odległość

jestem pewna twojej spójności, więc mogłabym spytać tylko
czy kłamiesz w listach i czy naprawdę tak bardzo palisz.

lustro na ścianie obejmuje połowę sylwetki. dolne pół.
kiedy zakładam szpilki, biodra znikają w górnych partiach
i robią się cieplejsze. boję się potem chodzić po schodach,
szczególnie w dół, tam, gdzie nie widać końca. to ta sama historia,

tylko bliżej początku, bliżej granic miejsca, gdzie będę czekać,
całkiem obliczalna, w tych innych rodzajach pewności.

30 paź

Dominika Dymińska: poruszenie nocnych zwierząt

popatrz, to zbieracz konopi wraca do miasta
niosąc na plecach gorące rośliny. wchodzi do domu
przestępując nad skorupą żółwia i suchym okiem trytona.

przez drewniane podłogi co rano wyrasta trzcina,
z której robi instrumenty brzmiące zależnie
od kierunku wiatru. ze skupieniem słucha jak
drążą ziemię czerwie, jak chrzęści ściśnięta
w dziobie pliszki klatka piersiowa żuka

i ta cisza na jabłkach, aż otwierają się rany