08 lip

Andrzej Niewiadomski: Google, Zumi & sons

Szczegół zabija tę perspektywę — bez wątpienia,
a jednak szukasz wiedząc, że gdzieś jest. Jest, ale
niczego nie wyjaśnia. Najczęściej w takich razach
mówi się: „robiłem to, bo tylko to potrafię
robić, nic innego”, zamiast: „bo tylko to musiałem
robić”; rozkręciłem ten interes, a teraz
wchodzę wyżej, żeby zobaczyć, jak to działa. Read More

08 lip

Andrzej Niewiadomski: Opłotki

Ba, trzeba było wybrać drogę, nie opłotki.
Ale czy droga naprawdę kosztuje taniej?
Na dobrą sprawę mam tu wszystko niedrogo:
wiersze pewnej jesieni, wiersze różnych sezonów,
wiersze podstępne jak wąż, który śliską piersią
unika zioła, wciskając się w jamy pisma,
wąż drwiący z modulowanych chichotów,
przeciągłych żartów z własnego ogona. Zjadam Read More

08 lip

Andrzej Niewiadomski: Rubikon

Wodze zostały puszczone. Pasy popuszczone.
Puste przestrzenie zapełnione kośćmi i głuchym,
tubalnym głosem, a w tle — szumem, który sprowadza
wszystko do jednej rzeki. Blond piękność reklamuje
hurtownię nabiału i wędlin „Szynex”, ciemnowłosa —
zakład przetwórstwa mięsnego „JBB” w Łysych. Read More

08 lip

Andrzej Niewiadomski: Ponieważ

Ponieważ światło było pochmurną wodą,
ponieważ meandrująca rzeka otaczała
kalekie (od kiedy pamiętał) głosy. Ponieważ
nie miał skąd czerpać, cień wieży pozostał
tylko cieniem. Ponieważ cała późniejsza
historia została rozpisana na
niewiele sprawniejsze głosy. Ponieważ
nie składają one zamkniętych zdań,
a ich zabawa zdaniami nie ma
nic wspólnego ze składnią. Ponieważ Read More

08 lip

Andrzej Niewiadomski: wszystko

Tyle gąszczów mijał po drodze, niepodobnych
do żadnego z labiryntów, żaden z modeli
nie pasował do zwykłej bujności. Przedustawny
nieporządek rozszerzał swoje władztwo, a on
czuł się coraz bardziej zwolniony z obrządków, lecz
nie z formy, pośród innych tylko dwie gęstwy śniły
się w świetle dziennym, dwa obrazy początku, tak Read More

08 lip

Andrzej Niewiadomski: nic

Po raz pierwszy poznał słowo „nic”,
chociaż obcował z nim pośród wielu
słów mędrców i poetów. Teraz myśli,
jak ważna jest mała litera,
poznał je tylko dla siebie, nie zna
idei, niepotrzebny mu system, historia
ogłupiała na ten widok. Dopisuje je
wszędzie — powoli — nie używa też
kapitalików ani wykrzyknień; bardziej Read More