Piotr Wojciechowski: Powrót z drugiej strony lustra
Gruba tafla szkła, zapora nie do przebicia. Troje młodych z Berlina próbuje dostać się do wewnątrz – być tam, gdzie człowiek żyje jako część natury, wierny cyklom odnawiania się i przemijania. Mieszkańcy podlaskiej wsi widzą troje przybyszów jak dziwne istoty, które urwały się z telewizyjnego ekranu. Niby można ich słyszeć, widzieć i dotknąć, ale prawdziwe być nie mogą. Tego filmu nie można przegapić, stawia on pytania egzystencjalne i kulturowe bardziej aktualne niż głośne tej jesieni filmy. Wieś pływających krów okazuje się ważniejsza niż publicystyczny, wpisany w boje partyjne Kler Smarzowskiego. Wieś… stawia pytania o naturę ludzką odważniej i konkretniej niż Eter Zanussiego, w którym monolog filozofa z trudem przebija się przez warstwy historycznego kostiumu. Read More