20 gru

Prawdziwy poeta nie znosi poezji. Z Charlesem Simiciem, laureatem Nagrody Literackiej im. Zbigniewa Herberta, rozmawiają Piotr Dobrołęcki i Janusz Drzewucki

Na początek może nieco bezczelne pytanie. Jak się wymawia pana nazwisko?
Po serbsku mówi się Simić, ale w Ameryce czytają Simic, co brzmi fonetycznie Simik. Dlatego po przyjeździe do Ameryki zmieniliśmy je na Simic. I tak już od wielu lat mówią o mnie Simic, co brzmi właśnie Simik. Zaczęło się już w szkole.

W literaturze światowej jest pan znany jako Simic…
Tak jest. Ale moje prawdziwe nazwisko to oczywiście Simić, bardzo popularne nie tylko w Serbii, ale też w Chorwacji, gdzie jest wielu Simiciów. Miałem studentkę z Kalifornii o serbsko brzmiącym nazwisku, którą spytałem, czy jest Serbką, co ona potwierdziła. Sama urodziła się w Stanach, dokąd przyjechali już jej rodzice. Przypomniała sobie o jakimś Simiciu i w końcu powiedziała, że pochodził z Simiciów z Milwaukee, czyli z miasta na północy Stanów. Znała ich, ale nie miała o nich najlepszej opinii. Jeden z nich coś złego zrobił jej ojcu. To taka typowa sytuacja, gdy ktoś szuka powiązania z inną osobą i przychodzi mu do głowy ktoś jemu znany. Read More →

20 gru

Piotr Wojciechowski: Niebo pełne demonów

Jan zakochał się od pierwszego wejrzenia. Prawdę mówiąc, był wtedy jeszcze Jasiem, w najlepszym wypadku Jankiem. Jako kilkunastoletni bosy analfabeta zdobył pracę przy rozbiórce cerkwi na placu Saskim. Wstawał przed piątą rano, aby dojść pieszo do Falenicy, wsiąść tam w pociąg i rano być w Warszawie. Wracał późno, matka stawiała przed nim zupę czy kartofle, szedł spać, aby następnego ranka z pajdą chleba zawiniętą w szmatkę drałować na kolej. Któregoś wieczoru wracając, nie wszedł do obejścia przez furtkę. Przelazł płot i wspiął się po drabce na stryszek nad oborą. Schował tam swoją miłość, a dopiero potem wsunął się do kuchni.
Miłość to było to, co ukradł w rozbieranej cerkwi. Zakochał się w pięknej twarzy, w zamyślonych oczach, w królewskiej purpurze sukni. Zakochał się w ikonie Matki Bożej. Read More →

20 gru

Mirosław Bańko: Bohater naszych czasów

“Od przybytku głowa nie boli” – mówi przysłowie. Klientów hipermarketów może jednak rozboleć, bo skoro na przykład chipsy występują w czterdziestu gatunkach, to które wybrać?
Jest niedziela, Dzień Pański. Stoimy w hipermarkecie w Alei Chipsów (przed jej rozmiarem musi ustąpić nawet ortografia) i myślimy, którą by tu paczkę włożyć do wózka. Myślimy i myślimy, a góry chipsów piętrzą się nad nami jak Himalaje. Czas płynie, pot leje się nam po plecach, w końcu – jak Miś o Bardzo Małym Rozumku („Co wolisz, miód czy marmoladę do chleba?”) – wrzucamy wszystkie czterdzieści torebek do wózka i jedziemy triumfalnie do kasy. Teraz jeszcze szybka decyzja, którą spośród czterdziestu kart kredytowych wyjąć, i już po wszystkim, możemy wracać do domu. Mamy spokój aż do następnych zakupów. Read More →

20 gru

Philip Ó Ceallaigh: Dziwne zwierzątko

Przełożyła Aneta Dąbrowska

Dwóch mężczyzn w starszym wieku stało w ogródku warzywnym. Jeden z nich był postawnym mężczyzną i patrząc na jego okrągłą, pełną siwych włosów głowę, a szczególnie na jego siwe wąsy, tak długie, że kręciły się na końcach, można było stwierdzić, że miał o sobie dobre mniemanie. Wystrojony Ion mógł iść do miasta i nigdy się na sobie nie zawieść. Zawsze nosił koszulę. Kiedy pracował sam w ogródku za domem, mógł ją rozpiąć i wystawić na słońce swój duży, lśniący, opalony brzuch. Zdejmował koszulę tylko wtedy, gdy było bardzo gorąco. Ion lubił pracować w swoim ogródku. Rosły tam winorośle, śliwki, grusze i jabłonie. Były tam jeszcze warzywa, a na końcu ogródka rosły topole, których liście mieniły się w blasku słońca, kiedy wiatr delikatnie nimi poruszał. Za topolami rozpościerało się pole kukurydzy, którą zasiał jego syn traktorem. Ion stał tak ze swoim przyjacielem, Mirceą, podziwiając rosnącą fasolę, pomidory i inne rośliny. Read More →

15 gru

Numer 4/2014

KUP NUMER W WERSJI PAPIEROWEJ

DWUGŁOSY

  • Leszek Engelking: To ja – tłumacz!
  • Federico García Lorca: Wiersze z tomu Dywan Tamarycki – Gazela o miłości beznadziejnej | Gazela o mrocznej śmierci | Kasyda o lamencie | Kasyda o leżącej kobiecie
  • Wojciech Kaliszewski: Cierpki smak pieśni. Z klasyki węgierskiej – dalszej i bliższej
  • Sándor Petőfi: Cztery dni grzmiały działa
  • Lőrinc Szabó: Modlitwa za dzieci
  • Lőrinc Szabó: Sen Dżuanga Dżi

SERBOWIE

  • Danuta Cirlić-Straszyńska: Miodrag Pavlović (1928-2014)
  • Miodrag Pavlović: Płynie rzeka | Woda | Pamięć | Zagrożenie | Wyliczanka
  • Danuta Cirlić-Straszyńska: Anielski wariant rewolucji
  • Bora Ćosić: Zapiski z martwego domu | Śniadanie na trawie | Potrzebne rzeczy | Winni | Anielski wariant
  • Obren Ristić: W drodze, jarmark | Obchody dni gminy
  • Zoran Đerić: Bałtyk
  • Vojislav Karanović: Brama | Dotyk | Pocztówka | Otwartość
  • Petar Matović: Węży blask | Trip!

POEZJA

  • Iosif Brodski: Definicja poezji | *** [Holandia to jest…] | Wystąpienie na Sorbonie
  • Milan Jesih: Sonety – *** [W jesiennych trawach…] | *** [Przez cały dzień żyłem] | *** [Wieczorem silny wiatr]
  • Kajus Augustyniak: W drodze – I | V | VI | XV
  • Anna Dwojnych: Ars poetica | *** [zawsze wyobrażałam sobie] | List | Sieć

PROZA

  • Patrick Modiano: Perełka (fragment)
  • Philip Ó Ceallaigh: Dziwne zwierzątko
  • Łukasz Szteleblak: Koza Jana Kozy

DZIENNIK

  • Janusz Drzewucki: Dziennik 2014 (fragmenty o Tadeuszu Różewiczu)

WYWIAD

  • Prawdziwy poeta nie znosi poezji. Z Charlsem Simiciem rozmawiają Piotr Dobrołęcki i Janusz Drzewucki

FELIETON

  • Karol Maliszewski: Od Śliwki do Barona
  • Mirosław Bańko: Bohater naszych czasów
  • Piotr Wojciechowski: Niebo pełne demonów
  • Jerzy Górzański: Chodźcie, wierszyki…

NOWE NAZWISKA

  • Michał Szablewski: Z psem podróże
  • Hubert Czarnocki: *** [Tu gdzie nawet drzewa] | *** [Dzień podpali się] | Partyzant |*** [Nagły przypływ zimy]

GALERIA NA WYSPIE

  • Małgorzata Karolina Piekarska: Szeroki świat czeka jak przyjaciel

PERYSKOP

  • Piotr Dobrołęcki: Z redakcyjnej poczty
  • Adriana Szymańska: Po śmierci Bogumiły Dziekan

RECENZJE

  • Marta Brzezińska: Rymowanki z krańca świata metafory (Eda Ostrowska, Ptak w tak-taku)
  • Magdalena Wojak: Tryb awaryjny (Sylwia Chutnik, W krainie czarów)
  • Jolanta Jędruchniewicz: Meandrowanie (Wojciech Chmielewski, Najlepsza dentystka w Londynie)
  • Maciej Abramowski: Wymknąć się konieczności (Remigiusz Grzela, Złodzieje koni)
  • Justyna Kasperek: Rytm istnienia (Michał Sobol, Pulsary)
  • Jacek Hnidiuk: Erasmopeja (Jagoda Grudzień, Erasmopeja)
  • Maciej Duda: W poszukiwaniu straconych odbiorców (Magdalena Tulli, Szum)
  • Dariusz Szymanowski: Mroczny przedmiot pożądania (Katrzyna Przyłuska-Urbanowicz, Pupilla. Matamorfozy figury drapieżnej dziewczynki w wyobraźni symbolicznej XX wieku)
  • Bogdan Rogatko: Czy dzienniki zastąpią poezję – o Julii Hartwig (Julia Hartwig, Dziennik, tom 2; Największe szczęście, największy ból. Jarosława Mikołajewskiego rozmowy z Julią Hartwig)
  • Zbigniew Masternak: O panach i chłopach (Andrzej Nowak-Arczewski, My z pałacu)
  • Krzysztof Masłoń: Jak Dulcynea Cudenią się stała (Miguel de Cervantes Saavedra, Przemyślny szlachcic don Kichot z Manczy)

KRONIKA
KRONIKA REGIONALNA
NASI AUTORZY

CYPEL

  • Karl Sierek: Inspiracje dla teorii kultury ruchomego obrazu

Z NOTATNIKA WYSPIARZA

  • Piotr Wojdat: Trąbka, bracie. Trąbka, bracie, to jest piękny instrument, czyli rzecz o Andrzeju Przybielskim

 

22 paź

Numer 3/2014

WSPOMNIENIE

  • Krzysztof Masłoń: Markowe pisanie, markowe życie

DWUGŁOSY

  • Marek Hłasko: Całe niebo będzie dla mnie (fragment powieści)
  • Radosław Młynarczyk: Sonaty marymonckie
  • Katarzyna Bieńkowska: Na kresach istnienia
  • Bogumiła Dziekan: Piosenka na śmierć matki | Miłość | Krótkie opowiadanie | Dwa okna | Prośba

PROZA

  • Krzysztof Kąkolewski: Za lustrem lustracji (fragment książki)
  • Agnieszka Urbanowska: Palce Julianne Moore
  • Mirosław Gabryś: Jacuś | Pan Zenek | Franek

POEZJA

  • Janusz Kobierski: El Greco | Próbujemy | Prośba
  • Wojciech Kudyba: Pogoda | List od mamy | Rozmowa z Franciszkiem
  • Adam Lizakowski: Cmentarz parafialny pw św. Antoniego w Pieszycach | Władysława Paulina Lizakowska, 1881-1965, ul. Kościuszki 8 | Zenon Jaszczyczyn, 1957-1978, ul. Kościuszski 14 | Stefania Diduszko, 1938-2006, ul. Kościuszki 18
  • Tomasz Majzel: Marzec | Drogowe znaki | „Sedina” | Przedstawienie | Całą noc
  • Anna Musiał: Jeruzalem | Sztuka Odchodzenia | Ogniwa ewolucji
  • Gabriel Kamiński: Listy do Van Gogha – List III | List XI | List XXV

ESEJ

  • Wojciech Kaliszewski: Być w środku źrenicy
  • Andrzej Błażewicz: Czystej Formy portret dziecięcy

FELIETON

  • Jerzy Górzański: Pomiędzy łóżkiem z biurkiem
  • Mirosław Bańko: Podzielić góry
  • Piotr Wojciechowski: Bezsenność w domu doktora
  • Karol Maliszewski: Świadectwo języka

NOWE NAZWISKA

  • Grzegorz Wdowiak: *** [Tak naprawdę nie jesteś daleko] | *** [Zdejmij ze mnie wszystkie słowa] | *** [Pojąłem, że brakuje nam czegoś innego]

GALERIA NA WYSPIE

  • Małgorzata Karolina Piekarska: Między realizmem a symbolizmem

PERYSKOP
RECENZJE

  • Dariusz Dziurzyński: Poezja ludzkiej miary (Bożena Kaczorowska, Punkt obserwacyjny)
  • Jakub Skurtys: Zwykła kolej rzeczy (Rafał Różewicz, Product placement)
  • Bolesław Faron: Wszystkie wiersze są w bukach (Jerzy Harasymowicz, Wszystkie wiersze są w bukach)
  • Ryszard Kołodziej: Poeta Nicości (Jarosław Marek Rymkiewicz, Pastuszek Chełmońskiego)
  • Zbigniew Masternak: Pieńkowski jak Krasicki (Antoni Pieńkowski, Ballada o jednym groszu)
  • Kamila Sowińska: Odkrywanie Hłaski (Listy Marka Hłaski, oprac. Andrzej Czyżewski)
  • Marek Olszewski: Poezja, czyli epifania początku (Wiesław Juszczak, Poeta i mit)
  • Jarosław Górski: Realizm bardziej i mniej realistyczny (Realiści, realizm, realność, pod red. Ewy Paczoskiej, Bartłomieja Szleszyńskiego i Dawida M. Osińskiego)
  • Jarosław Górski: Kraków i nieprzebrane bogactwo fantastyki (Paweł Dunin Wąsowicz, Fantastyczny Kraków)

KRONIKA
KRONIKA REGIONALNA
NASI AUTORZY  

CYPEL

  • Tomasz Kukołowicz: Raperzy kontra filomaci (fragment książki)

Z notatnika Wyspiarza

  • Piotr Wojdat: Kraftwerk i ich muzyczne laboratorium
22 paź

Dariusz Dziurzyński: Poezja ludzkiej miary

Bożena Kaczorowska, Punkt obserwacyjny. MaMiKo, Nowa Ruda 2013

O Bożenie Kaczorowskiej jako poetce dowiedziałem się z wyników różnych (co do miejsca, jak i składu jury) konkursów poetyckich. Nazwisko to pojawiało się na tyle często i zazwyczaj tak wysoko, że było dla mnie wskazówką obiektywnej weryfikacji talentu. Potem miałem szczęście poznać jeden wiersz. Dziwny, niepokojący, „jasny niejasny” w swej wymowie. Sprawiał wrażenie kolażu fragmentów odległych wypowiedzi – monologu histeryzującej kobiety, która szykuje się do zerwania z upartym kochankiem; wspomnienia koszmaru sennego wywołanego piskiem gotowanych raków; surrealnej scenki letniskowej, w której starsza pani „spruwa” wnuczkę w kłębek nici dla przechodzącego turysty; cytatu z cudzych pouczeń, rażącego sztucznym i solennym dydaktyzmem; wreszcie z pochwały świadomego śnienia, le rêve lucide, zawartej w gnomicznej puencie. W dodatku w ostatniej linijce tego wiersza rzucał się jazgarz, to wpadając w wodę, to wyskakując w gwałtownych podrywach na wędce rybaka. Read More →