16 Sty

Poezja: Meta Kušar

przekład Katarina Šalamun Biedrzycka i Milosz Biedrzycki

Szeroka pieśń
Różowe chmury bledną ponad lipą.
Kolory w jednej chwili krzepną w noc, żar nie.
Na palenisku płomień,
w korzeniach dawny węgiel żarzy się.
Kiedy czeszę słowa, przeszywa mnie ich prąd.
Obejmuję cię i ledwie udaje mi się zbliżyć.
A co dopiero do Boga! Gdy jestem w lesie,
zaraz jest obiad. Kiedy nad morzem, zaraz zima.
Pożegnanie jest pierwszą gałązką ponownego spotkania.
Skąd wielkoduszność przy zamykaniu drzwi?
W gąszczu nocy zamykamy drzwi.
Dusza zna przebiegły śpiew.
A w nim mądrość i słodycz i iskra języka! Read More

15 Lip

Dariusz Dziurzyński: Przed egzekucją

Prawdziwa śmierć Marii Antoniny
zaczęła się tutaj w celi więzienia.
Niezdarna królowa bez wiernych sług
musiała sama myć się i czesać
zdejmować desusy zakładać desusy.
Używać nocnika. Podmywać krocze.
Wszystko na oczach wścibskich żandarmów
których oddzielał niski parawan.
Ich język ulicy niezrozumiały
brzmiał ordynarnie i ranił słuch
(zmysł nienawykły do mowy plebsu
równie odległej jak pieśń dzikusa). Read More

20 Gru

Hubert Czarnocki, wiersze wybrane

***
Tu gdzie nawet drzewa
mówią patrz w górę,
ten dzień kto zapomni?

Kto dłońmi na szybie
będzie go szybko zapominał?
Jakie deszcze spiszą wspomnienia
na naszych ciałach?
Ktoś je przeczyta?

Tamten chłopiec, który biegł
kiedyś latem po sadzie,
tylko ja o nim pamiętam?
Jaki czas rozstrzelał jego
niebieską koszulę?
W którym roku aresztowali
jego mały drżący cień?

Dzieciaku, szalony chłopcze,
który kradłeś kiedyś jabłka w sadzie,
jeszcze zobaczysz, popamiętasz,
nikt o tobie nie będzie pamiętał. Read More

22 Paź

Janusz Kobierski – poezja

Próbujemy
Próbujemy jak umiemy
wyrazić ten świat.

Zrozumieć cykle przyrody,
prawa natury.

I poznać jego szyfry,
iście kosmiczne wzory.

Nawet kursy akcji
politycznych frakcji.

Odczytać te zależności.
Uzdrowić,
by świat nie był chory.

Gdyż jak widać dotąd
jest na wskroś podległy
prawom rządzącym materią

oraz sferą ducha.

Ale to światu wychodzi najgorzej.

Z duszą ma on problemy.

Twierdzi, że jej nie ma.

Nie może jej sfotografować,
zważyć, zmierzyć,
zarachować.
… …
Ale przecież te myśli
czas jak zawsze uściśli.

On – wieczny korektor. Read More

20 Lip

Bohdan Zadura. Wiersze wybrane

Ciągnie wilka do lasu
spośród rodzajów mądrości
na przykład takich jak mądrość ludowa
mądrość po szkodzie
najbardziej podejrzana wydaje mi się
mądrość natury

choć ewolucjonizm bardziej mnie przekonuje
niż kreacjonizm
(nawet w wersji inteligentnego projektu)
prawie codziennie gdy biorę żel
i maszynkę do golenia
myślę czy ludzkość kiedykolwiek
doczeka czasu gdy ta mądra natura
usunie zarost z twarzy mężczyzn
i włosy z łydek kobiet Read More

20 Lip

Stanisław Czerniak. Wiersze wybrane

Piramida
W pewnym wieku
w każdym śnie
może się pojawić ktoś,
kogo nie ma.

Głównym celem piramid było zagradzanie drogi
do cudzego snu, przecieranie szlaku
do nieba.

Lecz złamano pieczęcie, przesunięto głazy,
wtargnęli tam złodzieje, a potem turyści.

Schronie Kafki zwierzę czuwa
w piramidzie sięgającej do Hadesu,
która kruszy się i pęka.
Złodziejem jest każdy szmer, wszystko może być turystą,
nawet własny byt, którego nie ma. Read More